Co to jest ICO (Initial Coin Offering)?

Sektor kryptowalut rozgrzewa opinię publiczną i przyciąga wielu inwestorów. Rozpoczynamy cykl artykułów poświęconych wyjaśnieniu podstawowych pojęć oraz świadomej analizie szans i ryzyk związanych z inwestowaniem w innowacyjne projekty.

ICO, czyli Initial Coin Offering to nowa forma pozyskiwania finansowania na projekty biznesowe wykorzystujące blockchain jako technologię i przeważnie związane z kryptowalutami. W poniższym artykule wyjaśniamy najważniejsze aspekty inwestowania w spółki prowadzące ICO.

Jak definiuje cointelegprah (https://cointelegraph.com/explained/ico-explained):

ICO to niedawno wprowadzona koncepcja wykorzystana koncepcja społecznościowego finansowania (crowdfunding) projektów z sektora blockchain oraz kryptowalut. Czasami używa się określenia crowdsale, na proces w którym przedsiębiorstwo emituje własną kryptowalutę by pozyskać kapitał.

Najczęściej są to tokeny oparte na Bitcoinie lub Etherze, choć nierzadko nowe tokeny można kupić za „tradycyjne” pieniądze  – komentuje Mateusz Mroczka, Prezes Centrum Gospodarki Społecznościowej. W odróżnieniu od tradycyjnych form finansowania, ICO nie wymaga sprzedaży udziałów, ale inwestorzy otrzymują szanse zarówno zarobienia na wzrośnie kursu kryptowaluty, jak i wykorzystania jej do opłacenia usług firmy, która je emituje.

Pierwszym ICO na świecie była emisja Mastercoin, który pozyskał równowartość 5 milionów dolarów w Bitcoinie w 2013. Do dnia dzisiejszego to ICO Ethereum dzierży palmę lidera jakościowego, gdyż to ten protokół ma najważniejsze znaczenie dla sektora.

Crowdfunding vs. ICO

Podobnie jak na wspieram.to, kickstarter.com i innych portalach finansowania społecznościowego – ICO pozwalają twórcą pozyskać kapitał i zgromadzić społeczność zaangażowaną w rozwój poszczególnych projektów. Dodatkowym elementem jest jednak to, że niewykorzystane tokeny są notowane na licznych giełdach i same w sobie mogą zwiększać wartość. Powoduje to, że inwestorzy mogą skorzystać na:

  1. Korzystnym zakupie usług danej firmy,
  2. Sprzedaży nieużytych tokenów, jeżeli ich notowania wzrosną.

Utożsamianie crowdfundingu i ICO nie jest najlepszym podejściem, ale faktycznie są elementy wspólne – pozyskanie finansowania, duża społeczność, stosunkowo niskie wpłaty oraz zaangażowanie we współtworzenie ciekawych przedsięwzięć – podsumowuje Mateusz Mroczka z CGS.

TAGI:

, , , ,

NEWSLETTER

Zapisując się będziesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach.

ZOBACZ TAKŻE